
Nagle zgasł silnik i zablokowała cały pas ruchu w Zielonej Górze. Kierująca nie mogła ruszyć z miejsca, a inni kierowcy tylko mijali jej auto. W końcu pojawili się policjanci, którzy natychmiast ruszyli z pomocą.
Zielona Góra. Awaria auta zablokowała ruch
Do zdarzenia doszło w czwartek, 16 kwietnia, na ulicy Ptasiej w Zielonej Górze. Kierującej samochodem BMW nagle zgasł silnik podczas oczekiwania na wjazd na rondo, przez co pojazd zablokował cały pas ruchu.
Kobieta próbowała ponownie uruchomić auto, jednak bezskutecznie. Nie była w stanie samodzielnie usunąć pojazdu, a za nią zaczęły ustawiać się kolejne samochody.
Nikt nie pomógł. Zareagowali dopiero policjanci
Mimo że za unieruchomionym autem tworzył się korek, żaden z kierowców nie zatrzymał się, by pomóc. Sytuacja zmieniła się, dopiero gdy na miejscu pojawili się policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego.
Funkcjonariusze natychmiast włączyli sygnały świetlne, zabezpieczyli miejsce zdarzenia i podeszli do kierującej, aby ustalić, co się stało.
Policjanci przepchnęli samochód
– Po krótkiej rozmowie okazało się, że doszło do nagłej awarii, a kobieta nie ma możliwości ruszyć autem. Policjanci zdecydowali się pomóc i przepchnęli samochód na chodnik, aby nie blokować drogi – relacjonuje podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzecznik policji w Zielonej Górze.
Mundurowi przypominają, że czasem wystarczy niewiele, by pomóc drugiej osobie. Chwila zatrzymania i odrobina empatii mogą znacząco poprawić bezpieczeństwo na drodze. Poniżej publikujemy nagranie ze zdarzenia:
Przeczytaj też: Zielona Góra. Weszła tylko zapytać… i ukradła torebkę. Szybka reakcja wszystko zmieniła
