
Pożar zabytkowego pałacu w Garbiczu został opanowany po kilku godzinach intensywnej akcji. Z ogniem walczyło nawet 20 zastępów straży pożarnej, a sytuacja przez długi czas była bardzo trudna i dynamiczna.
Pożar pałacu w Garbiczu opanowany
Pożar wybuchł w poniedziałek, 27 kwietnia, po godzinie 14:30 w zabytkowym pałacu w miejscowości Garbicz w gminie Torzym. Ogień bardzo szybko się rozprzestrzenił i wydostał poza wnętrze budynku, obejmując znaczną część dachu.
Pierwsze siły i środki okazały się niewystarczające, dlatego do akcji skierowano kolejne zastępy straży pożarnej, w tym specjalistyczny sprzęt z kilku powiatów. W kulminacyjnym momencie z ogniem walczyło aż 20 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Ogromna akcja strażaków i problemy na miejscu
Na miejsce zadysponowano wsparcie m.in. z powiatu słubickiego, Świebodzina i Krosna Odrzańskiego. W działaniach brały udział łącznie trzy podnośniki hydrauliczne oraz specjalistyczny pojazd z agregatem do nabijania butli powietrznych. Była również Grupa Operacyjna z Komendy Wojewódzkiej PSP w Gorzowie Wielkopolskim.
Dużym problemem była niewydolna sieć hydrantowa, która nie pozwalała na skuteczne uzupełnianie wody w wozach gaśniczych. Strażacy musieli pobierać wodę z pobliskiego jeziora.
Spłonęła duża część dachu zabytkowego obiektu
Ogień strawił około 3/5 dachu pałacu zbudowanego w 18 wieku. W początkowej fazie akcji roty strażaków wyposażone w aparaty powietrzne nie były wpuszczane do środka budynku ze względu na zagrożenie zawaleniem konstrukcji.
Stropy były poważnie osłabione, a układ pomieszczeń bardzo nietypowy, co dodatkowo komplikowało działania ratowników i wymagało zachowania szczególnej ostrożności.
Trwa dogaszanie i ustalanie przyczyn pożaru
Pożar został opanowany przed godziną 20:00, po około sześciu godzinach intensywnej akcji gaśniczej. Obecnie strażacy prowadzą dokładne dogaszanie pogorzeliska, które może potrwać jeszcze wiele godzin.
Na szczęście w chwili wybuchu pożaru w budynku nie było ludzi. Pałac od kilku lat nie był użytkowany jako hotel. Przyczyny pożaru będą ustalane przez policję oraz biegłego z zakresu pożarnictwa.
Przeczytaj też: Mężczyzna na dachu bloku w Zielonej Górze. Akcja służb ratowniczych

