
Akcja służb za murami Zakładu Karnego w Krzywańcu. Ćwiczono pożar oraz bunt grupy osadzonych. W działania zaangażowano funkcjonariuszy Służby Więziennej i straż pożarną.
Alarm w więzieniu w Krzywańcu
We wtorek, 9 czerwca, na terenie Zakładu Karnego w Krzywańcu odbyły się kompleksowe ćwiczenia ochronne i przeciwpożarowe. Ich celem było sprawdzenie obowiązujących procedur oraz doskonalenie współpracy pomiędzy służbami.
Manewry miały charakter szkoleniowy i pozwoliły funkcjonariuszom przećwiczyć działania podejmowane w przypadku wystąpienia poważnych zagrożeń na terenie jednostki penitencjarnej.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Pożar i bunt osadzonych
Przygotowany scenariusz ćwiczeń przewidywał wystąpienie pożaru na terenie zakładu karnego oraz jednoczesny bunt grupy osadzonych.
Funkcjonariusze prowadzili działania związane z rozpoznaniem zagrożenia, zabezpieczeniem obiektu oraz organizacją akcji ratowniczo-gaśniczej. Ważnym elementem były także negocjacje mające doprowadzić do deeskalacji napięcia.
Do działań skierowano Grupę Interwencyjną Służby Więziennej
Po przeprowadzeniu wszystkich przewidzianych procedur do akcji skierowano funkcjonariuszy Grupy Interwencyjnej Służby Więziennej. Ich zadaniem było opanowanie sytuacji, przywrócenie porządku oraz zapewnienie bezpieczeństwa na terenie jednostki.
Równolegle trwały działania związane z likwidacją zagrożenia pożarowego. Tutaj akcję prowadzili strażacy z Zielonej Góry, Wojskowa Straż Pożarna z Nowogrodu Bobrzańskiego oraz miejscowi strażacy-ochotnicy.
Sprawdzian gotowości służb do reagowania
Ćwiczenia pozwoliły ocenić skuteczność obowiązujących procedur oraz poziom przygotowania funkcjonariuszy do działania w sytuacjach nadzwyczajnych.
– Tego typu przedsięwzięcia stanowią niezwykle ważny element systemu bezpieczeństwa jednostek penitencjarnych, umożliwiając utrzymanie wysokiego poziomu przygotowania do skutecznego reagowania na potencjalne zagrożenia – podkreśla kpt. Piotr Hamera, rzecznik ZK Krzywaniec.
Przeczytaj też: Niebezpieczne znaleziska w śmietnikach w Zielonej Górze. Jest pilny apel

