
O włos od czołowego zderzenia na drodze krajowej nr 27 koło Zielonej Góry. Kierowca Skody miał omal doprowadzić do zderzenia, a chwilę później wypadł z trasy. Po zdarzeniu porzucił samochód uciekł do pobliskiego lasu z nastolatkiem.
Niebezpieczna sytuacja na DK27 pod Zieloną Górą
Do zdarzenia doszło w środę, 10 czerwca, przed godziną 21:00 na drodze krajowej nr 27 pomiędzy Nowogrodem Bobrzańskim a Świdnicą. Kierowca samochodu osobowego marki Skoda Fabia jechał w kierunku Zielonej Góry.
Według świadków na 47. kilometrze trasy miał omal doprowadzić do czołowego zderzenia z innym pojazdem. W międzyczasie miało również dojść do kontaktu lusterkami z innym samochodem, którego kierowca odjechał z miejsca zdarzenia.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Samochód wypadł z drogi i zatrzymał się w rowie
Po niebezpiecznych manewrach kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Skoda Fabia wypadła z jezdni i zatrzymała się poza drogą.
Uszkodzenia były na tyle poważne, że samochód nie nadawał się do dalszej jazdy. Auto pozostało na miejscu do czasu przyjazdu policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego.
Kierowca i nastolatek uciekli do lasu
Jak relacjonują świadkowie, po zatrzymaniu pojazdu kierowca nie czekał na przyjazd policji. Razem z nastolatkiem miał opuścić samochód i uciec do pobliskiego lasu.
Porzucona Skoda została zabezpieczona i odholowana na policyjny parking. Funkcjonariusze będą teraz ustalać wszystkie okoliczności zdarzenia oraz tożsamość kierującego.
Przeczytaj też: Duża akcja służb na S3. Kierowca stracił cały limit punktów karnych (ZDJĘCIA)
