Pożar w Zielonej Górze. W budynku mieszkalnym w Nowym Kisielinie zapaliła się kotłownia. Strażacy ewakuowali kota z zadymionego budynku.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do dyżurnego straży pożarnej w Zielonej Górze w piątkowe popołudnie, 25 listopada, tuż po godzinie 15:20. Ogień pojawił się w kotłowni domu jednorodzinnego przy ulicy Strumykowej w zielonogórskim Nowym Kisielinie.
Do akcji wyruszyły trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz zastęp z jednostki OSP Stary Kisielin. Po dojeździe pierwszego samochodu gaśniczego z budynku wydobywało się dość spore zadymienie. Strażacy wyposażeni w aparaty powietrzne od razu rozwinęli linię gaśniczą i przystąpili do akcji.
Poniżej relacja z miejsca pożaru. Dalsza część artykułu pod wideo:
– W budynku znajdowała się jedna osoba. Opuściła ona budynek jeszcze przed przyjazdem zastępów – relacjonuje st. kpt. Arkadiusz Kaniak, rzecznik zielonogórskich strażaków.
Strażacy ewakuowali kota
Po kilkunastu minutach działań sytuacja pożarowa została już opanowana. Ostatecznie kotłownia spłonęła doszczętnie. Ponadto ucierpiała również część garażu.
– Z zadymionego pomieszczenia budynku strażacy wynieśli kota. Cały i zdrowy czworonożny przyjaciel został przekazany szczęśliwej opiekunce – dodaje st. kpt. Kaniak.
Dokładna przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana. Trwa oddymianie domu.
Przeczytaj też: Ciężarówka pełna nielegalnych śmieci w Lubuskiem. Została zatrzymana przy granicy