Bójka w Zielonej Górze. Zatrzymano agresorów. Jedna osoba w ciężkim stanie (ZDJĘCIA)

Brutalna bójka w Zielonej Górze. Jedna osoba w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Policja zatrzymała do sprawy pięć osób.

Wracamy do sprawy bijatyki w Zielonej Górze. Doszło do niej w poniedziałek, 11 marca, przy ulicy Lisiej. Za sklepem budowlanym Castorama biła się grupa mężczyzn.

– Mieli ze sobą sprzęt, chyba pałki teleskopowe – informował świadek zdarzenia.

Pod wskazany adres na sygnałach przyjechało kilka patroli policji z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego oraz służby kryminalnej. Dojechał także specjalistyczny zespół pogotowia ratunkowego. Medycy zajęli się jednym z mężczyzn, który w ciężkim stanie trafił do zielonogórskiego szpitala. Doznał on m.in. urazu głowy.

Bójka Zielona Góra. Zatrzymano agresorów

– Policjanci zatrzymali od razu trzech uczestników. Jeden trafił do szpitala, natomiast dwaj pozostali do policyjnej celi. Zatrzymani to osoby w wieku od 23 do 49 lat, mieszkańcy powiatu zielonogórskiego i nowosolskiego, znani policji i wielokrotnie notowani oraz karani za różne przestępstwa – relacjonuje podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzecznik policji w Zielonej Górze.

Funkcjonariusze prowadzili intensywne czynności związane z poszukiwaniem innych mężczyzn. Dało to efekt, bo kilka godzin po bójce zatrzymano kolejnych dwóch agresorów. Zostali oni ujęci na terenie województwa zachodniopomorskiego przez policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie. To dwaj obcokrajowcy w wieku 19 i 42 lata.

Bijatyka Zielona Góra. Są zarzuty

Zatrzymani mężczyźni usłyszeli zarzuty udziału w bójce i spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

– Materiał dowodowy pozwolił prokuratorowi na wystąpienie do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie zatrzymanych. Sąd aresztował czterech spośród pięciu zatrzymanych mężczyzn na 3 miesiące. Piąty uczestnik został zwolniony za poręczeniem majątkowym w wysokości 50 tysięcy złotych – informuje podnsp. Stanisławska.

Przeczytaj też: Ewakuacja szkoły podstawowej. W akcji grupa chemiczna. „Dzieci zgłaszały zawroty głowy”