18-latek ledwo zdał egzamin, a już stracił prawo jazdy. Policjanci byli bezwzględni

Pijany kierowca dachował koło Żagania. Skończył jazdę w polu kukurydzy. Młody mężczyzna był pijany. Wydmuchał blisko 1,5 promila alkoholu.

Dachowanie Żagań

Sytuacja miała miejsce w sobotę, 20 lipca. W środku nocy na trasie Bożnów – Chrobrów dachował samochód osobowy marki Opel. Pojazd leżał w polu kukurydzy. Na miejsce skierowano patrol policji z Wydziału Ruchu Drogowego.

– Przy pojeździe siedział młody mężczyzna, który oświadczył, że jechał ze Szprotawy do Żagania po znajomych i zasnął. Został przetransportowany na szczegółowe badania, lecz nie doznał poważnych obrażeń – relacjonuje sierż. sztab. Arkadiusz Szlachetko, rzecznik policji w Żaganiu.

Pijany kierowca Żagań. 18-latek stracił prawo jazdy

W międzyczasie szybko okazało się, że młody mężczyzna jest pijany. Badanie alkomatem wykazało, że miał w swoim organizmie blisko 1,5 promila alkoholu.

18-letni kierowca miał prawo jazdy dopiero od 4 miesięcy. Długo się nim nie nacieszył, bo teraz zatrzymali je policjanci. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat więzienia i zakaz prowadzenia pojazdów od 3 do 15 lat.

– Wsiadając za kierownice po spożywaniu alkoholu, wykazał się bardzo dużym brakiem odpowiedzialności. Oby to zdarzenie było dla niego nauką na przyszłość – podkreśla sierż. sztab. Szlachetko.

Przeczytaj też: Akcja ratunkowa na rzece Odra. Trwają poszukiwania mężczyzny