Pięciu pracowników pogotowia ratunkowego z Zielonej Góry zostało skierowanych na kwarantannę. Wszystko po wyjeździe do pacjentki, u której podejrzewa się koronawirusa.
Objawy koronawirusa miały pojawić się u pacjentki dopiero po transporcie na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Wówczas okazało się, że kobieta ma podwyższoną temperaturę.
Pacjentka z podejrzeniem zakażenia COVID-19 została przetransportowana na oddział zakaźny. Lekarze pobrali już od niej wymazy do specjalistycznych badań laboratoryjnych.
Ratownicy medyczni na kwarantannie
Ekipy medyczne po kontakcie z pacjentką zostały wyłączone z dyspozycji i skierowane na kwarantannę. Teraz będą one oczekiwać na wyniki badań kobiety. – Te powinny być znane jeszcze dzisiaj wieczorem – mówi Aleksandra Chmielińska-Ciepły, rzeczniczka wojewody lubuskiego.
Taka sytuacja mogła uziemić całą stację. Gdyby nie wcześniejsza decyzja Marcina Mańkowskiego, dyrektora Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Zielonej Górze, o rozlokowaniu zespołów na terenie miasta, pacjentka uziemiłaby całą zmianę ratowników medycznych i lekarzy.
Do pracy ściągnięto już innych medyków. Karetki po dokładnej dezynfekcji ponownie będą mogły wyjeżdżać do interwencji.
Przeczytaj też: Osoba objęta kwarantanną? Medycy otrzymają informację z systemu. Czy się sprawdza?