Nietypowa akcja strażaków w Zielonej Górze. Strażacy ratowali małego dzika, który wpadł do dziury przy domku jednorodzinnym. Malec szybko wrócił do lasu.
Wszystko wydarzyło się w piątkowe popołudnie, 8 maja, o godzinie 14:50. Mały dziczek został uwięziony w 0,5-metrowym otworze przy jednym z budynków w zielonogórskim Drzonkowie.
Na miejsce wezwano strażaków-ochotników z Raculi. – Za pomocą kontenera przenośnego na zwierzęta strażacy złapali i przetransportowali malca do pobliskiego lasu. Przed wypuszczeniem, skonsultowaliśmy się z weterynarzem – relacjonują.
Działania strażaków trwały przez ponad godzinę.
Przeczytaj też: Plaga kradzieży na budowach w Zielonej Górze. Złodzieje biorą wszystko