Nie pierwszy raz strażacy z OSP Trzebiechów mają spory problem. Kierowcy zrobili sobie parking tuż przed bramami wjazdowymi do remizy. Co się stanie, kiedy ktoś będzie potrzebował pomocy? Gmina rozkłada ręce.
O parkingowym problemie w Trzebiechowie informowaliśmy już miesiąc temu. Od tego czasu niemalże dzień w dzień pod bramami Ochotniczej Straży Pożarnej stają samochody. Niektórzy parkują tylko na kilka minut, ale zdarza się, że pojazdy są zostawiane nawet na kilka godzin.
Ochotnicy cały czas informują o problemie na swoim profilu w mediach społecznościowych. Efektów niestety nie widać. – Czy naprawdę musi dojść do jakiejś tragedii, żeby ludzie zrozumieli jakie znaczenie ma jak najszybszy dojazd służb ratowniczych – komentują strażacy.
Policja? A może taranowanie aut?
Samochód ratowniczy może staranować pojazdy blokujące drogę tylko w uzasadnionych przypadkach. Strażacy wolą jednak nie ryzykować.
Druhowie OSP w Trzebiechowie często zgłaszali kierowców na policję. Interwencji było kilka, ale problem nieustannie się powtarza.
Wójt: proszę nie dawać wiary w to, co piszą strażacy
Z parkingową sprawą zwróciliśmy się do Izabelli Staszak, wójta gminy Trzebiechów. – Pracuje od 1 grudnia 2014. Nigdy nie było takich przypadków. Mam okno skierowane na OSP. Proszę nie dawać wiary w to, co piszą strażacy – komentuje krótko.
Zdaniem ochotników problem pojawił się od postawienia zakazu wjazdu na teren pobliskiego pałacu. – Wcześniej nas nie zastawiano. Od kiedy jest znak to mamy zdjęcia siedmiu pojazdów. Pytanie ilu nie mamy, a mogliśmy mieć – mówią strażacy OSP Trzebiechów.
Zdenerwowani druhowie będą próbowali walczyć z kierowcami. Wkrótce na obu bramach wyjazdowych zawisną zakazy postoju oraz różne zdania dające do myślenia.
Problem w całej miejscowości
Mieszkańcy wsi podkreślają, że ludzie parkują samochody gdzie popadnie. – Pani Wójt stawia wszędzie zakazy parkowania czy postoju, a zwłaszcza pod szkołą – pisze pani Daria. – W naszej Gminie ogólnie jest problem z parkowaniem samochodów – dodaje Daniel Wiktorowicz, radny gminy.
Przeczytaj też: Potrącili i przejechali policjantów koło Sulechowa. Trwa poszukiwanie sprawców