W strzeżonym ośrodku dla imigrantów w Wędrzynie wybuchł bunt. Cudzoziemcy wybijali okna i niszczyli ogrodzenie. Na miejscu pracuje ponad 500 policjantów i Straż Graniczna.
Na poligonie w Wędrzynie specjalnym ośrodku przebywa łącznie 600 imigrantów. Ponad połowa z nich to obywatele Iraku. W czwartek, 25 listopada, grupa około 100 osób zaczęła zachowywać się agresywnie.
W ośrodku wybuchł bunt. Mężczyźni wybijali szyby w budynkach i niszczyli wyposażenie. Z czasem imigranci zaczęli niszczyć ogrodzenie. Wszystko przy użyciu dostępnych przedmiotów, które mieli pod ręką. Jednocześnie grupa skandowała hasło „freedom”, czyli „wolność” oraz podkreślała, że ich celem w Europie są Niemcy.
Ponad 500 policjantów w akcji
W pierwszej kolejności sytuację próbowała opanować Straż Graniczna. Jednocześnie Komendant Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim ogłosił alarm dla funkcjonariuszy. Ponadto na miejscu zjawiła się straż pożarna, ponieważ doszło do podpaleń.
Do Wędrzyna zjechało już ponad 500 funkcjonariuszy policji z różnych wydziałów oraz pionów. Obecni są m.in. mundurowi z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Gorzowie. Ponadto do akcji wysłano oddziały prewencji z Poznania, Wrocławia i Szczecina.
– Po próbie sforsowania ogrodzenia sytuacja została ustabilizowana – informuje podinsp. Marcin Maludy, rzecznik Lubuskiej Policji.
„Pilnujemy obiekt”
Służby cały czas działają na terenie poligonu. Jak informuje rzecznik Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej mjr Joanna Konieczniak, ośrodek w Wędrzynie jest dobrze pilnowany. Żadnemu z imigrantów nie udało się oddalić.
Przeczytaj też: Nowe odcinkowe pomiary prędkości w Lubuskiem. Sprawdź, gdzie staną