Zaufał fikcyjnemu pracownikowi banku. 68-latek z Zielonej Góry stracił 170 tysięcy złotych

02 luty 2023
Autor: 
Zaufał fikcyjnemu bankierowi. Stracił aż 170 tysięcy złotych

Oszuści w Zielonej Górze. Tym razem pieniądze stracił 68-latek, który zaufał fikcyjnemu pracownikowi banku. Mężczyzna oddał aż 170 tysięcy złotych.

Osoby zaangażowane w oszustwa korzystają z różnych metod. O tych "na wnuczka" czy "na policjanta" mówi się bardzo często, ale ostatnimi czasy do tego zestawienia możemy dołożyć również sposób "na pracownika banku". W ten sposób swoje oszczędności straciła bowiem kolejna osoba. Tym razem był to 68-letni mężczyzna z Zielonej Góry.

- Na telefon stacjonarny 68-latka zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika banku i poinformował, że jego pieniądze są zagrożone. Gdy fałszywy pracownik się rozłączył, do mężczyzny zadzwoniła osoba podająca się z policjanta i podała numer konta, na który mają trafić pieniądze. Następnie senior zajął się generowaniem kodów do wypłaty z konta - relacjonuje podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzecznik policji w Zielonej Górze.

Senior stracił 170 tysięcy złotych

Kiedy pieniądze trafiły do oszustów, ci poprosili, aby "zachował rozmowę w tajemnicy". W międzyczasie otrzymali od 68-latka jeszcze login i hasło do konta bankowego. Ponadto obiecali, że zadzwonią za kilka godzin, ale oczywiście tak się nie stało. Na domiar złego mężczyzna cały czas nie orientował się, że padł ofiarą oszustwa.

- Niestety refleksja przyszła zbyt późno. Zanim się zorientował, że padł ofiarą perfidnej manipulacji, stracił oszczędności życia, czyli w sumie około 170 tysięcy złotych - informuje podinsp. Stanisławska.

Oszuści nie cofną się przed żadnym sposobem zdobycia pieniędzy

Mimo wielu kampanii i sporej liczbie oszukanych osób ludzie cały czas dają się nabrać na historie oszustów. Ich celem najczęściej są seniorzy, którzy tracą oszczędności życia, ale w sidła przestępców coraz częściej wpadają też osoby młodsze.

- Jeśli ktoś informuje nas o tym, że na nasze pieniądze czyhają przestępcy, zakończmy rozmowę i sami zadzwońmy do naszego banku, a najlepiej o takim incydencie poinformować policję pod numerem 112. Pamiętajmy, że ani pracownicy banków, ani policjanci nie dzwonią z pytaniami o stan naszego konta i nie proszą o podanie danych dostępowych do kont bankowych - podkreśla rzecznik policji w Zielonej Górze.

Przeczytaj też: Tak jeżdżą piraci drogowi w Lubuskiem. Policja: "Stwarzają śmiertelne niebezpieczeństwo" (FILM)


NL LOGO Z LINIAJesteś w centrum wydarzeń? Zrobiłeś zdjęcie lub nagrałeś film? Wyślij to do nas na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

Właścicielem portalu NewsLubuski.pl jest firma vGs

Media Społecznościowe

Top

stat4u