Śmiertelne pobicie w Sulechowie. To on skatował 36-letniego Mateusza

17 kwiecień 2024
Autor: 
Śmiertelne pobicie w Sulechowie. To on skatował 36-letniego Mateusza Fot. KMP Zielona Góra

Tragedia w Sulechowie. 36-letni Mateusz został dotkliwie pobity pod swoim domem. Poszkodowany mężczyzna zmarł w szpitalu. Policja zatrzymała już napastnika.

Wszystko wydarzyło się w środę, 10 kwietnia, w Sulechowie. Około południa Mateusz szedł chodnikiem przy ulicy Armii Krajowej. Tam, w rejonie swojego domu, został brutalnie zaatakowany.

Na miejsce wezwano patrol policji oraz zespół pogotowia ratunkowego. U poszkodowanego 36-latka doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Ostatecznie Mateusz w ciężkim stanie trafił do szpitala. Niestety jego życia nie udało się uratować. Skatowany mężczyzna zmarł po trzech dniach od pobicia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

Dziecko samowolnie opuściło przedszkole. Nikt tego nie zauważył

Śmiertelne pobicie Sulechów. Zatrzymano trzy osoby

Sprawą zajęła się policja w Sulechowie. Mundurowi ustalili tożsamość wszystkich uczestników zdarzenia. Zaledwie godzinę po pobiciu zatrzymali do sprawy 24 i 26-latka, natomiast 22-latka wkrótce po nich.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że między mężczyznami doszło do konfrontacji, a następnie rękoczynów. Pokrzywdzony 36-latek został uderzony w twarz, natomiast siła tych ciosów była tak duża, że odniósł bardzo poważne obrażenia, które ostatecznie skutkowały zgonem - informuje podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzecznik policji w Zielonej Górze.

Pobicie Sulechów. 26-latkowi grozi dożywocie

Wszyscy mężczyźni zostali przesłuchani. W charakterze podejrzanego przesłuchany został za to 26-latek, który usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, czego następstwem była śmierć pokrzywdzonego. Teraz grozi mu dożywotnia kara więzienia. Obecnie został on tymczasowo aresztowany na 3 miesiące.

- Pozostałych mężczyzn przesłuchano w charakterze świadków, a po czynnościach zwolniono. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Świebodzinie - dodaje podinsp. Stanisławska.

Przeczytaj też: Wypadek na A2. Korytarz życia? Zapomnij! Tak wyglądał przejazd straży (NAGRANIE)


NL LOGO Z LINIAJesteś w centrum wydarzeń? Zrobiłeś zdjęcie lub nagrałeś film? Wyślij to do nas na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..





Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

Właścicielem portalu NewsLubuski.pl jest firma vGs

Media Społecznościowe

Top

stat4u