Dostał ataku padaczki za kierownicą auta i uderzył w kamienicę w Zielonej Górze. Na miejsce wezwano policję oraz pogotowie. Mężczyzna jechał z żoną i dzieckiem.
Zgłoszenie wpłynęło do służb ratowniczych we wtorkowy wieczór, 27 października, około godziny 18:30.
Świadkiem zdarzenia był naczelnik drogówki asp. sztab. Andrzej Gramatyka. – Samochód jadąc ulicą Wrocławską, gwałtownie zjechał w lewo, a następnie odbił w prawo. Później auto wjechało na chodnik i uderzyło w kamienicę – relacjonuje podinsp. Małgorzata Stanisławska, rzecznik policji w Zielonej Górze.
Autem podróżowały dwie osoby oraz dziecko. Na miejsce wezwano patrole policji z drogówki oraz zespół pogotowia. Na szczęście nikt nie doznał poważniejszych obrażeń.
– Kierowca trafił do szpitala na badania – dodaje podinsp. Stanisławska.
Przeczytaj też: „Ostra jazda” w Zielonej Górze. Protest kobiet po wyroku w sprawie aborcji (ZDJĘCIA, FILM)