W czasie pandemii koronawiursa system Podstawowej Opieki Zdrowotnej oparty jest głównie na teleporadach. – Seniorzy nie zawsze potrafią dobrze opisać dolegliwości i usłyszeć medycznych zaleceń. Apelujemy o skutecznejszy nadzór nad funkcjonowaniem POZ w czasie epidemii – podkreśla Wojewódzka Rada Kobiet.
Zamiast osobistej wizyty u lekarza wystarczy połączenie telefoniczne z medykiem. Tak pracuje obecnie większość placówek Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Czy wszystko działa jednak tak jak powinno? Wojewódzka Rada Kobiet działająca przy Marszałek Województwa Lubuskiego Elżbiecie Annie Polak wystosowała apel w tej sprawie.
– Porady lekarskie w formie teleporad nie zapewniają właściwej opieki zdrowotnej. Szczególnie dotyczy to osób starszych, które nie zawsze potrafią rozmawiać o swoich chorobach przez telefon, nie są w stanie właściwie opisać dolegliwości i usłyszeć medycznych zaleceń – czytamy w oficjalnym stanowisku rady.
Kobiety podkreśliły także, iż często zdarza się, że osoby niezdiagnozowane trafiają na Szpitalne Oddziały Ratunkowe lub wzywają zespoły pogotowia, choć diagnostyka i leczenie mogłoby być zrealizowane w ramach Podstawowej Opieki Zdrowotnej.
Wojewódzka Rada Kobiet apeluje o skutecznejszy nadzór nad realizacją wytycznych dotyczących funkcjonowania podstawowych placówek lekarskich w czasie epidemii COVID-19. – Bezpośrednia dostępność do lekarzy na pewno przyczyni się do poprawy diagnostyki, leczenia i komfortu psychicznego pacjentów – podkreśla.
Apel trafił do Ministra Zdrowia, Rzecznika Praw Pacjenta i Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Otrzymali go również lubuscy parlamentarzyści.
Przeczytaj też: Żary: Pedofil zgwałcił dziewczynkę. 57-latek miał też filmy z dziecięcą pornografią