
Plan budowy farmy fotowoltaicznej w Zielonej Górze wywołał duże emocje. Mieszkańcy osiedli Zacisze i Leśnego sprzeciwiają się inwestycji i zapowiadają protest. Chodzi o teren zielony, który ich zdaniem ma zostać zniszczony.
Mieszkańcy mówią „nie”. Powstał komitet protestacyjny
Mieszkańcy osiedli Zacisze i Leśnego oraz działkowcy z ROD „Na Skarpie” sprzeciwiają się planom budowy farmy fotowoltaicznej w rejonie ul. Foluszowej w Zielonej Górze. W związku z inwestycją powstał Komitet Społeczny Mieszkańców, który zbiera podpisy pod petycją i organizuje spotkania protestacyjne.
Najbliższe zaplanowano na wtorek, 28 kwietnia o godzinie 17:00 na działkach przy ul. Foluszowej. Organizatorzy apelują do mieszkańców o udział. Podkreślają, że chodzi o ochronę terenów zielonych, które pełnią ważną funkcję rekreacyjną i przyrodniczą.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Spór o lokalizację. „Nie kosztem lasu”
Największe kontrowersje budzi fakt, że inwestycja ma powstać na terenie leśnym lub w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Mieszkańcy zwracają uwagę, że część drzew została już wycięta, a kolejne mogą zniknąć, aby panele nie były zacieniane.
Ich zdaniem instalacje fotowoltaiczne powinny powstawać przede wszystkim na terenach już przekształconych – np. dachach budynków czy nieużytkach. Obawiają się, że inwestycja doprowadzi do trwałej degradacji zielonej przestrzeni w tej części miasta.

900 paneli i zasilanie autobusów elektrycznych
Plan zakłada budowę farmy fotowoltaicznej składającej się z około 900 paneli. Instalacja ma zasilać stację ładowania autobusów elektrycznych MZK Zielona Góra na osiedlu Leśnym.
To element większego projektu pod nazwą „Poprawa efektywności komunikacji miejskiej – Etap II”. W ramach tego przedsięwzięcia podobne instalacje mają powstać także w innych częściach miasta, m.in. na osiedlu Czarkowo, Śląskim czy przy ul. Botanicznej.
Duża inwestycja i rosnące emocje
Projekt ma poprawić efektywność energetyczną komunikacji miejskiej i ograniczyć emisję spalin. Jednocześnie pokazuje rosnące napięcia między rozwojem infrastruktury a ochroną środowiska.
Mieszkańcy liczą, że ich głos zostanie wysłuchany przez władze miasta. Niewykluczone, że sprawa będzie miała dalszy ciąg, szczególnie jeśli protest przybierze na sile.
Przeczytaj też: Zmiany na osiedlu Na Olimpie w Zielonej Górze. Radni podjęli ważną decyzję
