Festiwal Otwartych Piwnic i Winnic w Zielonej Górze. 30 piwnic i wyjątkowi goście

To jedno z najbardziej klimatycznych wydarzeń majówki w Zielonej Górze. Festiwal Otwartych Piwnic i Winnic przyciągnie tysiące osób – w programie są degustacje, koncerty i spotkanie z Robertem Makłowiczem.

30 piwnic i dziesiątki winnic w centrum miasta

Podczas festiwalu w Zielonej Górze otwartych zostanie aż 30 zabytkowych piwnic winiarskich, które na co dzień są niedostępne dla zwiedzających.

W ich wnętrzach pojawi się ponad 45 lubuskich winnic, oferujących swoje produkty i możliwość degustacji w wyjątkowym klimacie historycznych przestrzeni.


Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:


Robert Makłowicz ponownie gościem festiwalu

Jedną z największych atrakcji wydarzenia będzie obecność Roberta Makłowicza, który po raz drugi pojawi się na festiwalu.

Znany popularyzator kultury kulinarnej i winiarskiej spotka się z uczestnikami, poprowadzi rozmowy oraz weźmie udział w spacerze po zielonogórskich piwnicach.

Program wydarzeń i koncerty

Festiwalowi towarzyszyć będą liczne wydarzenia. Na scenie głównej przy ratuszu zaplanowano m.in. koncerty. 1 maja o godzinie 19:00 koncert Piotra Bukartyka, natomiast 2 maja o 19:00 zaplanowano koncert zespołu Enej.

W programie znalazły się również spotkanie z Robertem Makłowiczem oraz ogłoszenie wyników konkursu „Wino warte zachodu 2026”.

Godziny otwarcia i zasady uczestnictwa

Piwnice będą otwarte przez trzy dni, a wstęp do nich jest bezpłatny. Uczestnicy mogą jednak kupić karnet degustacyjny. Karnet obejmuje pakiet degustacyjny, w tym kieliszek, mapę piwnic oraz porcje wina, które można wykorzystać w różnych lokalizacjach podczas całego festiwalu.

Majówka w Zielonej Górze pełna atrakcji

Festiwal to nie tylko degustacje – w mieście zaplanowano także wydarzenia turystyczne, wystawy i spacery tematyczne.

To doskonała okazja, by poznać historię winiarstwa w regionie i spędzić majówkę w wyjątkowej atmosferze.

Przeczytaj też: Spór o ścieżkę rowerową pod Zieloną Górą. Jest decyzja mimo protestów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *