Arkadiusz Drozdek, strażak mieszkający w Zielonej Górze jest 9-krotnym mistrzem Polski w sportowym cięciu i rąbaniu drewna. We wtorek 31 października na terenie Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej nr 1 przy ulicy Kożuchowskiej miał ostatni trening przed wyjazdem do Norwegii na Mistrzostwa Świata. Ekipa naszego portalu miała okazję przyjrzeć się treningowi i porozmawiać.
3 i 4 listopada w norweskim Lillehammer odbędzie się tegoroczna edycja Mistrzostw Świata w sportowym cięciu drewna STIHL TIMBERSPORTS®. Ponad 100 najlepszych zawodników z 22 krajów, w tym silna polska reprezentacja z Arkadiuszem Drozdkiem na czele, zmierzą się ze sobą w sześciu widowiskowych konkurencjach.
– Jestem zawodowym strażakiem, jestem także związany z Ochotniczą Strażą Pożarną. Od 2003 roku z większymi lub mniejszymi sukcesami biorę udział w tego typu zawodach. Wzorowane są na pracy jaką wykonywali kiedyś drwale. Podczas zawodów używamy siekier oraz pił ręcznych i pilarki. Konkurencje wymagają od nas bardzo dużego wysiłku i precyzji – mówi pan Arkadiusz.
W Polsce ten sport nie jest jeszcze popularny choć z roku na rok nabiera popularności. Przykładowo w Kanadzie jest to można powiedzieć sport narodowy.
Warto podkreślić, że pan Arkadiusz jest jedynym Polakiem reprezentującym województwo lubuskie.
Zawody w Norwegii obejmą zarówno konkurencje drużynowe jak i indywidualne. Będzie je można obejrzeć na stronie interenetowej.