Wysoki stan obu rzek zanotowano w Santoku koło Gorzowa Wlkp. W kilku miejscach woda wdarła się na posesje. Na szczęście budynki nie są pozalewane.
– Zalało nas tak, że nie mogliśmy przygotować łąki na zimę – mówi mieszkaniec miejscowości Santok, Czesław Góra – Baliśmy się, że woda będzie szła dalej w kierunku domu tak jak to było cztery lata temu. Stawiałem takie patyki, aby obserwować jej wzrost. Na szczęście wszystko się stabilizuje. Mamy tylko zalany ogródek i zniszczoną lucernę.
Stan wody był najwyższy od czterech lat. W ciągu następnych dni ma już zacząć spadać. Wszystko zależy jednak od pogody i tego czy znowu zacznie padać deszcz. Czynniki atmosferyczne odgrywają tutaj decydującą rolę.
– Wysoki stan wód, w rzece Noteć i Warcie utrzymuje się od dłuższego czasu – informuje Wójt Gminy Santok, Józef Ludniewski. – Teraz kiedy nie ma opadów ta woda troszeczkę opada. Łąki i pola rolników są pozalewane. Rolnicy zgłaszają te problemy do urzędu. Jest tez parę działek prywatnych pozalewanych, natomiast nie ma zagrożenia powodziowego na ten moment.