
Rozpoczął się proces lekarzy z Zakładu Karnego w Krzywańcu. Sprawa dotyczy śmierci 26-letniego osadzonego, który skarżył się na silny ból ucha. Według prokuratury nie zapewniono mu specjalistycznego leczenia.
Proces lekarzy z Zakładu Karnego w Krzywańcu
Ruszył proces dwóch lekarzy pracujących w Zakładzie Karnym w Krzywańcu. Prokuratura zarzuca im, że nie zapewnili właściwego leczenia 26-letniemu osadzonemu.
Mężczyzna zgłaszał silne bóle ucha i został zdiagnozowany z zapaleniem ucha środkowego. Zastosowano antybiotykoterapię, jednak nie skierowano go na specjalistyczne badania laryngologiczne ani do placówki, która mogłaby zapewnić odpowiednie leczenie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo z News TV:
Zapalenie mózgu doprowadziło do śmierci
Według ustaleń śledczych stan zdrowia osadzonego stopniowo się pogarszał. Pojawiły się silne bóle głowy, wysoka gorączka oraz wysięk z ucha.
Ostatecznie doszło do zapalenia mózgu, które doprowadziło do ciężkiego stanu pacjenta. Mężczyzna trafił do Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze, gdzie lekarze walczyli o jego życie. Niestety życia 26-letniego Michała nie udało się uratować – zmarł po czterech miesiącach.
Lekarze nie przyznają się do zarzutów
– Dwaj lekarze nie przyznają się do popełnienia zarzucanych im czynów. Grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności – informuje Robert Kmieciak, szef Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.
Z materiału dowodowego wynika również, że współosadzeni mieli informować funkcjonariuszy o bardzo złym stanie zdrowia 26-latka. Wątek dotyczący ewentualnego niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy Służby Więziennej został wyłączony do odrębnego postępowania.
Po śmierci 26-latka odbył się protest
Sprawa śmierci osadzonego odbiła się szerokim echem. W lipcu 2023 roku przed Zakładem Karnym w Krzywańcu odbył się protest.
Na transparentach pojawiły się hasła takie jak „On pomocy potrzebował, ale ktoś to zignorował” oraz „Osadzony to także człowiek”. Rodzina zmarłego zapowiadała walkę o wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej tragedii.
Przeczytaj też: Policyjne zatrzymanie pod Lubskiem. Jechał mimo trzech zakazów i wiózł heroinę
