Falubaz zostaje w 1. Lidze. Zabrakło tak niewiele! (ZDJĘCIA)

24 wrzesień 2022
Autor: 
Falubaz zostaje w 1. Lidze. Zabrakło tak niewiele! Redakcja

Falubaz Zielona Góra wygrywa z drużyną Wilki Krosno w finałowym meczu eWinner 1. Ligi 49:41. Niestety strat nie udało się odrobić i to Krośnianie wchodzą do PGE Ekstraligi.

W sobotnie popołudnie, 24 września, o godzinie 15:00 rozpoczął się finałowy mecz eWinner 1. Ligi. Stelmet Falubaz Zielona Góra na własnym torze przy ulicy Wrocławskiej 69 mierzył się z drużyną Cellfast Wilki Krosno. Zielonogórzanie po pierwszym spotkaniu w Mieście Szkła mieli do odrobienia 10 punktów.

Odpowiedzialne zadanie miał dziś przed sobą szczególnie Max Fricke, który ścigał się mimo kontuzji kciuka doznanej w Grand Prix Szwecji w Malilli. Decyzja o starcie Australijczyka w finale została podjęta nieco ponad 24 godziny przed meczem.

Falubaz Zielona Góra wygrywa z Wilkami Krosno

Pierwszy bieg zakończył się remisem, ale w drugiej gonitwie świetnie odpalili się juniorzy Falubazu, którzy z reguły nie zachwycali jazdą. Para Maksym Borowiak i Antoni Mencel wygrała 5:1. Kolejne ściganie to z kolei remis 3:3. Drugi i trzeci bieg wprowadził jednak na stadionie sporą nerwówkę, ponieważ sędzia przerwał pierwsze starty. W biegu juniorskim z powodu "lotnego startu" Maksyma Borowiaka natomiast w kolejnej gonitwie zawinił Keynan Rew, który dotknął taśmy i został wykluczony z powtórki. Czwarte ściganie to już 4:2 dla Falubazu i tak pierwsza seria startów zakończyła się wynikiem 15:9, czyli w dwumeczu 59:55 dla Wilków.

Drugą serię biegów zainaugurowało zwycięstwo 4:2 zielonogórskiej pary Rohan Tungate oraz Jan Kvech. Gonitwa nr 6 to już kolejny remis w tym spotkaniu. Bieg siódmy to z kolei następny bieg w finałowym meczu, który został przegrany. Wówczas winny został Piotr Protasiewicz - arbiter zwrócił uwagę, że ruszał się pod taśmą, ale właściwie był to dosłownie mikroruch. Ostatecznie serię zakończył... kolejny remis.

Ósme ściganie finałowego meczu eWinner 1. Ligi również wywołało spore nerwy na stadionie. Sędzia Artur Kuśmierz przerwał bieg, ponieważ na starcie ruszali się Tobiasz Musielak i Max Fricke. Arbiter długo oglądał powtórki z różnych kamer, ale ostatecznie wykluczył Fricke'a za dotknięcie taśmy, a Musielak dostał ostrzeżenie. Gonitwa i tak odbyła się w czteroosobowej obsadzie, bo za Australijczyka pod tasmę podjechał Antoni Mencel. Niestety w drugiej odsłonie biegu na pierwszym wirażu doszło do upadku Maksyma Borowiaka, do którego zdaniem sędziego doprowadził Tobiasz Musielak, zawodnik Cellfast Wilków Krosno. Ostatecznie wyścig zakończył się wynikiem 3:3.

Wyścig nr 9 zakończył się wynikiem 4:2 dla Wilków Krosno. Było to pierwsze drużynowe zwycięstwo zawodników z Podkarpacia. W 10. biegu Falubaz był blisko wygranej 4:2, lecz Andrzej Lebiediew wyprzedził po szerokiej w trzecim okrążeniu Jana Kvecha, co przełożyło się na remis. I po trzeciej serii startów wynik meczu wynosił 33:27, czyli w dwumeczu 77:73 dla Krośnian.

W 11. biegu nie brakowało dużych emocji. Jan Kvech i Mateusz Szczepaniak ustawili się bardzo blisko siebie, że ostatecznie przepychali się łokciami. Rozdzielać ich musiał kierownik startu. Gdy taśma poszła w górę Kvech wystrzelił na pierwsze miejsce, a Piotr Protasiewicz pokazał klasę wyprzedzając Vaclava Milika, co doprowadziło do 5:1 dla Falubazu. Dzięki temu mamy pierwszy remis w dwumeczu.

Dwunasty wyścig dnia to kolejne zwycięstwo zawodników spod szyldu Myszki Miki, ale tym razem 4:2. I tak Zielonogórzanie zaczęli prowadzić w dwumeczu 82:80. Ostatnia gonitwa przed biegami nominowanymi zakończyła się natomiast triumfem Wilków, który zdobyli 4 punkty.

Niezwykle pechowy cień rzucił na mecz fatalny wypadek Maxa Fricke i Mateusza Szczepaniaka w 14. biegu. Żużlowcy na pełnej prędkości uderzyli w dmuchaną bandę na wejściu w drugi łuk. Szczepaniak opuścił tor o własnych siłach, ale niestety pomocy medycznej wymagał zawodnik z Zielonej Góry. Fricke samodzielnie wszedł do karetki, która przetransportowała go do szpitala. Ostatecznie w powtórce wyścigu zakończył się on wynikiem 2:4 dla Wilków.

Wszystko rozstrzygnęło się w ostatniej gonitwie dnia. Niestety nie udało się odrobić strat i zielonogórzanie przegrali 49:41, zabrakło tak niewiele.

Falubaz Zielona Góra nie wchodzi do PGE Ekstraligi

Ostatecznie Stelmet Falubaz Zielona Góra nie zdołał odrobić 10-punktowej straty, co doprowadziło do sytuacji, że to Wilki Krosno wchodzą do PGE Ekstraligi uznawanej za najlepszą ligę żużlową świata.


Stelmet Falubaz Zielona Góra - Cellfast Wilki Krosno (49:41 ; 89:91)

Przeczytaj też: Lasy Państwowe walczą ze szkodnikami. Trwają opryski z samolotów, są zakazy wstępu do lasów


NL LOGO Z LINIAJesteś w centrum wydarzeń? Zrobiłeś zdjęcie lub nagrałeś film? Wyślij to do nas na #dodajto lub Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń ani nie zwraca materiałów niezamówionych. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz ich tytułów.

Na podstawie art. 25 ust.1 pkt 1b prawa autorskiego, wydawca wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych na portalu internetowym "NewsLubuski.pl" jest zabronione.

Jeżeli widzisz błąd na stronie, napisz do redakcji: NewsLubuski

Właścicielem portalu NewsLubuski.pl jest vGs Produkcje Filmowe i Telewizyjne

 

Top

stat4u